WEGAŃSKI SER ŻÓŁTY Z MĄKI Z CIECIERZYCY

Geneza tego wpisu jest dość niewygodna. Okazało, się że w przepisie na wegańską fetę ( LINK ), wkradł się błąd - w pierwszej wersji z fermen...

Geneza tego wpisu jest dość niewygodna. Okazało, się że w przepisie na wegańską fetę (LINK), wkradł się błąd - w pierwszej wersji z fermentacją podałam złe proporcje mąki i wody. Niestety nie zauważyłam tego ja, lecz jedna z miłych czytelniczek zaniepokoiła się dwukrotnie większą objętością sera niż podana w przepisie. Jest głupio, że przepuściłam błąd który mógł narazić czytelników bloga na straty czasu i produktów. Teraz są tam podane właściwe proporcje. Podejrzewam, że większość z osób robiących ten ser sięgała po prostszą wersję, a przynajmniej tylko zdjęcia tej fety pojawiały się w internecie. Mam przynajmniej taką nadzieję

Ja znów po przeczytaniu komentarza, wsypałam 1,5 szklanki mąki do wielkiej miski i  wlałam tak dużo wody ja w nie poprawionym przepisie (15 szklanek !), czyli tyle ile powinno się wykorzystać do produkcji sera z 3 szklanek mąki. Zajrzałam do notatek i okazało się, że przepisałam przepis właśnie na 3 szklanki mąki. W przepisie po nocnej fermentacji należy odlać cześć wody, a że zabrakło mi cierpliwości odlałam "tylko" 11,5 i postanowiłam dodać agar, aby przygotować jednak kolejną wersję sera, która od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie. Ale spokojnie, nie musicie zalewać mąki tak ogromną ilością wody, możecie użyć proporcji podanych w tym wpisie - sprawdziłam dzisiejszy przepis po raz drugi i mam już sześc krążków sera, tzn. dwóch już nie ma, a trzeci jest w trakcie zjadania ;)

Możecie też od razu wsypać mąkę do garnka, dodać 4,5 szklani wody, przyprawy i wszystko dokładnie wymieszać, następnie od razu podgrzać, bez całonocnego moczenia i odlewania części wody. Dlaczego warto jednak pozostawić fetę na noc? Ponieważ zajdzie fermentacja, a w raz z nią ulegną chociaż częściowemu rozkładowi związki antyżywieniowe, powodujące na przykład wzdęcia czy hamujące wchłanianie wapnia i magnezu. Nic nie kosztuje nas zostawienie miski w ciepłym miejscu, a dobre bakterie wykonają już za nas całą pracę.


Ale wróćmy do przepisu. Chciałam przygotować ser przede wszystkim pyszny - mamy więc w przepisie płatki drożdżowe, przecier pomidorowy, granulowany czosnek i cebulę oraz paprykę. Oprócz mocnego ładunku smaku umami i intensywnych przypraw miał się dobrze kroić. Tutaj niezbędny był agar, dzięki któremu ser jest bardziej zbity niż ten ze "starego" przepisu na wegańską fetę. Nie jest to twardość sera żółtego, ale też nie rozpada się jak sery "skrobiowe", otrzymywane przez gotowania i schładzanie roztworów wysokoskrobiowych mąk.

Ser jest pyszny, choć oprócz tego że zaspokaja naszą potrzebę smaku umami (podwójna siła płatków drożdżowych i przecieru pomidorowego) niewiele ma wspólnego z serem żółtym. Kroi się w plastry, jednak nie są to plastry tak twarde jak żółtego sera - idealny efekt mogą osiągnąć jedynie producenci wegańskiej żywności używając utwardzanych tłuszczy. Jednak jedzenie tłuszczu na kanapkach codziennie nie jest najlepszym rozwiązaniem dietetycznym, choć smak obiecuje nam produkt równoważny pod względem zawartości białka. Komercyjnie dostępne, twarde i zwarte "sery żółte" są pyszne i sama kupuję je od czasu do czasu.

Ten serek przygotowany z mąki z ciecierzycy wygrywa jednak jeśli chodzi o wartości odżywcze zawiera 10 g (10% średniego dziennego zalecanego spożycia) białka dostarczającego nam komplet aminokwasów (według CRON-O-Meter). Wartość kaloryczna jednego sera to około 170 kalorii, czyli znacznie mniej niż prawdziwego, krowiego sera.

Z tego przepisu powstały 3 sery o średnicy i wysokości. Dość dużo, ale spróbuję je zamrozić i użyć choćby to zrobienia wegańskiej jajecznicy czyli tofucznicy, która także pojawiła się już na blogu (LINK do przepisu) Jeśli nie chcecie tak dużej porcji sera, przygotujcie go z połowy podanych składników (znów robi się groźnie i zwiększa się ryzyko błędu ;), choć zapewniam Was, że pierwszy bloczek zniknie w bardzo krótkim czasie.

Jeśli jeszcze ufacie przepisom na blogu, to zapraszam na ser:

smakowity
pełen smaku umami
pożywny
zwarty
łatwo krojący się w plastry
łatwy do przechowywania



WEGAŃSKI SER ŻÓŁTY Z MĄKI Z CIECIERZYCY - PRZEPIS


Kategoria przepisu: wegański ser na kanapki
Kuchnia: wegańska, bezglutenowa, międzynarodowa
Czas przygotowania:  16 minut pieczenia + 6 godzin chłodzenia
Ilość porcji: 3 krążki sera o średnicy 10 cm i wysokości 3,5 cm  lub blok o wymiarze keksówki
Stopień trudności: łatwe

SKŁADNIKI

1,5 szklanki maki z ciecierzycy
7,5 szklanek wody 
2 łyżki przecieru pomidorowego
4 łyżki płatków drożdżowych
2 łyżeczki czosnku granulowanego
2 łyżeczki cebuli granulowanej
5 łyżeczek agaru
1 łyżeczka soli
0,5 łyżeczki pieprzu
1/2 łyżeczki wędzonej papryki

1 łyżeczka kurkumy - dla koloru

PRZYGOTOWANIE 

Mąkę umieszczamy w dużym naczyniu, zalewamy 7,5 szklankami wody, dobrze mieszamy i zostawiamy na co najmniej osiem godzin pod przykryciem w temperaturze pokojowej, czyli na noc lub na wieczór.

Po tym czasie wybieramy z naczynia, delikatnie, tak aby nie wzburzyć znajdującej się na dnie uwodnionej mąki, 3 szklanki wody. 

Przed rozpoczęciem gotowania przygotowujemy formę do sera - nie musimy wykładać jej ściereczką, ale warto (zobacz NOTATKI). 

Mąkę i pozostałą w naczyniu wodę przenosimy do garnka z grubym dnem, mieszamy dokładnie tak aby nie było żadnych grudek. Dodajemy agar i gotujemy na wolnym ogniu około 15 minut, ciągle mieszkać aż zacznie gęstnieć. Pod koniec tego czasu dodajemy przecier pomidorowy, przyprawy, sól i płatki.

Szybko przenosimy gęstą ciecz (zanim się zestali), do foremki, rozprowadzając masę w miarę równomiernie. 

Zostawiamy w temperaturze pokojowej aż do wystygnięcia.

Wstawiamy do lodówki na 2-3 godziny.

Przekładamy ser na talerz lub deskę delikatnie podważając boki sera nożem lub wyjmując wraz z płótnem i odwracając foremkę do góry dnem. 

Przechowujemy w lodówce do 5 dni. 

Kroimy zimny, od razy po wyjęciu z lodówki - wtedy jest najtwardszy.

NOTATKA

Zamiast trzech okrągłych foremek można użyć np. foremki na keks czy innej podłużnej formy.

Aby ser był jeszcze bardziej zwarty, tak jak w przepisie na wegańską fetę można wyłożyć foremkę płótnem lub ścierką, które pochłoną nadmiar wody.

Agar jest dość drogi w sklepach ze zdrową żywnością - ja zwykle zmawiam dużą dość paczuszkę ze sklepu agnex.pl. Zamawiam tam także orzechy w ilościach hurtowych raz na jakiś czas, tak aby nie płacić za przesyłkę. Opłaca się, choć nie zawsze orzechy są super jakości.


You Might Also Like

0 komentarze