Dzień dobry po długim weekendzie. Po odpoczynku i małym wypadku wracamy z przepisem szybki, smakowitym i zdrowy. Czyli kwintesencją naszej ...

Przedwczorajsze losowanie dało mi w kość. Prawo Murphiego w praktyce. Tyle godzin na próbę reanimacji aparatu w telefonie, które można byłob...

Bzu czarnego nie trzeba nikomu przedstawiać, rośnie wszędzie i pięknie zdobi nasze ogrody i ulice. Właśnie kwitnie obficie i pięknie wyglą...

[ROZWIĄZANIE KONKURSU JEST NA SAMYM DOLE] Blog ma ponad rok. Czas na małe podsumowanie. Ale chciałabym, abyście to Wy, drodzy Czytelnicy i...

Dziś miał pojawić się właściwie przepis na danie wytrawne, ale przecież jest dzień dziecka. Musi być więc słodko! Oczywiscie są dzieci, któr...

Przepis ten miał pojawić się wczoraj, na dzień matki, ale  zamiast dokończyć wpis spędziłam popołudnie z moją mamą. Wybaczcie tę kolejną b...

Racjonalnie rzecz biorąc jeden z najbardziej absurdalnych przepisów jakie pojawiły się na bazie aquafaby. Aquafaba to woda po gotowaniu cie...